wtorek, 2 lipca 2013

Lubicie kokosanki? Domowe masło kokosowe.


Przepis jest dużo prostszy, niż mogłoby się wydawać.  Lekko słodkie, kremowe, a jeśli zostawicie większe kawałki wiórków (jak ja), to wyjdzie masło w stylu tego klasycznego crunchy. Mi najbardziej przypomina kokosanki, szczególnie z tymi chrupkimi wiórkami :).
Ja do swojego używam samych wiórków (i czasem cynamonu), ale można dodać przeróżnych dodatków - poniżej przykłady. 

PS Kokos jest niedocenianym orzechem, ok. 90% jest tłuszczy to tłuszcze nasycone (dlatego olej kokosowy jest doskonały do smażenia), a przy okazji posiada właściwości odżywiające mięśnie, więc jest cennym produktem w diecie sportowców! :)



Domowe masło kokosowe /mały słoiczek 200g/:
- 200 g wiórków kokosowych

Przykładowe dodatki: 
- cynamon
- miód
- syrop klonowy
- kakao
- posiekana czekolada (najlepiej dodać do gotowego już masła)
etc.

Wiórki rozsypać równomiernie na dużej blasze z piekarnika i piec przez około 10 minut w temperaturze 120-150 stopni z włączonym termoobiegiem (należy pilnować, by wiórki tylko lekko się zarumieniły, a nie były brązowe, ale też nie za bardzo białe, bo po jakimś czasie masło w słoiku stwardnieje na kamień).
Wyjąć, lekko ostudzić i zblendować na gładką masę (można ręcznym - mi to zajmuje ok. 2 minut).
Przełożyć do słoika i przechowywać w temperaturze pokojowej (w lodówce skamienieje).
Pyszne do wszystkiego - począwszy od kanapek, przez naleśniki, placki i omlety, a skończywszy na koktajlach i owocach maczanych prosto w maśle (polecam banana i truskawki!).

51 komentarzy:

  1. Pyszne masełko, bardzo lubię wszystko co kokosowe, zarówno olej, wiórki, mleko i masło ;)
    W lodówce stwardnieje bo zachowa się jak olej, olej kokosowy to jedyny który w lodówce czyli tem.4-6 stopnie ma konsystencję stałą, myślałam nad tym by przechowywać go w lodówce a wyjąć tylko przed podaniem, co myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, bo to tłuszcz nasycony ;) i nie jako jedyny - podobnie jest z olejem z nasion kakaowca (patrz: roztopiona czekolada wsadzona do lodówki).

      Z doświadczenia wiem, że jak to masło raz stwardnieje, to potem można je uratować tylko ponownym blendowaniem. Po co przechowywać w lodówce? Tak jak wiórków, orzechów i masła orzechowego nie trzeba, tak tego też nie :)

      Usuń
  2. Dobrze, że już jest, bo od wczoraj czekam z niecierpliwością!
    Zaraz się biorę za wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. oo, zrobię, zrobię! mam rozumieć, że nie dosładzasz go niczym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, bo wiórki same w sobie są dość słodkie, ale zawsze do gotowego masła można dodać trochę miodu, syropu klonowego czy brązowego cukru, jeśli okaże się zbyt mało słodkie... ale nie sądzę, bez dodatków jest naprawdę świetne ^^

      Usuń
  4. Koniecznie do zrobienia :D Super, że pojawił się ten przepis.

    OdpowiedzUsuń
  5. Robiłam zwyczajne bez dodatków i jestem zachwycona :) Już dawno się skończyło, nie przetrwało do stwardnienia :D Muszę kupić wiórki i robię znowu, ciekawa jestem jak by smakowało z dodatkami.

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny pomysł :) z pewnością zrobię takie masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie sądziła, że to takie proste! Muszę zrobić :))

    OdpowiedzUsuń
  8. to raczej pytanie retoryczne:D chyba pora zapatrzeć się w wiórki kokosowe i stworzyć to masełko ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm, takie masło to ja bardzo chętnie! :D
    Kiedyś go robiłam, ale mi coś chyba nie wyszło :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie uprażyłaś dość dobrze? Wtedy wiórki nie puszczą tłuszczu podczas blendowania i jeśli nawet uda się je zmielić na gładko, to szybko stwardnieją.

      Usuń
  10. mniam , ja uwielbiam kokos ! to maso idealnie trafia w moje kubki smakowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obawiam się, że mój blender by tego nie przeżył: (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu? Robi się 10 razy łatwiej niż zwykłe masło orzechowe. Jeśli dobrze uprażysz wiórki, to po 10 sek już "wychodzi bokiem" (jeśli mowa o ręcznym) gotowe, płynne masło.

      Usuń
    2. ja mam bardzo słaby blender, a podołał :D

      Usuń
  12. Już chciałam powiedzieć, że zaraz zrobię, ale niestety mam awarię blendera, ale przez to na pewno bardziej doceniłabym łatwość z jaką się takie masło tworzy ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. SilverCrest 600 W, ale to naprawdę jest łatwe do zmielenia! :)
      Jak się nie uda, to zawsze można ubić białka, dodać cukru, wrzucić wiórki i upiec kokosanki, ale gwarantuję, że nie będzie takiej ptrzeby :)

      Usuń
    2. Witaj, mogłabyś zdradzić jak sprawuje się Twój blender? Długo już ma, działa sprawnie? Dobrze mieli i sieka? Nadaje się do przyrządzania masła orzechowego? Taki sam blender ma być wkrótce w Lidlu i nie wiem, czy go nie kupić. Z góry dziękuję za odpowiedź ;)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    3. Sprawuje się dobrze, ale przy maśle czasami się przegrzewa (szczególnie w przypadku twardych orzechów, jak migdały czy arachidowe - z kokosem i włoskimi radził sobie świetnie).
      Dobrze mieli, ale gdybym miała kupować jeszcze raz, to kupiłabym nie tylko ręczny, ale np.: taki komplet: klik.

      Usuń
  14. Uwielbiam, moja nowa 'miłość' :D Robiłam i jestem zachwycona smakiem :) Moje nie zdążyło stwardnieć, za szybko znika.. ;)
    Twoje wyszło ciemniejsze, może ja za krótko podprażyłam wiórki, choć wyszło tak czy inaczej bardzo dobre.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kokos to zdecydowanie MÓJ smak :) Mogłabym jeść wszystko tonami jeśli jest z kokosem, więc taki krem jest idealny dla mnie. Jak zwykle mi to pewnie coś nie wyjdzie no ale spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Niech się kupne masła chowają i te ich "dziwne" dodatki- kokosowe najlepsze, naturalnie słodkie, a im coś zdrowsze tym smaczniejsze ;) (przynajmniej dla mnie)

    OdpowiedzUsuń
  17. pewnie mega kaloryczne i dlatego napewno bardzo smaczne a ja kocham wiórki ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. To jest genialne- takie zdrowe rafaello ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oczywiście "zrumieniłam" wiórki za bardzo ;D Postanoiwłam mimo to zblendować. Tylko teraz się zastanawiam co się z nimi stanie. Stwardnieją?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie - im bardziej zrumienione, tym więcej puściły tłuszczu, czyli masło będzie płynniejsze. Jednak nie polecam ich spalać :D

      Usuń
  20. zrobiłam,wsadziłam do lodówki i kamień się zrobił:D ale w smaku pyszne:D
    da sie to jakoś odratowac?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mówiłam, żeby nie wkładać do lodówki, bo skamienieje? Niedowiarek? :-D
      Pokruszyć nożem, łyżką, wrzucić do dużej miski i zblendować ponownie ;)

      Usuń
  21. cichutko!:D
    Zrobiłam to przed przeczytaniem i sie udało,odzyskane :)

    OdpowiedzUsuń
  22. W weekend też zrobiłam takie masło :P a myślałam, że będę pierwsza :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiórki tylko podsmażyłam na patelni

    OdpowiedzUsuń
  24. Ile kalorii może mieć mniej więcej łyżka/łyżeczka owego masła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie łyżeczka koło 100, a łyżka 200.

      Usuń
  25. Wiesz że brązowy cukier to to samo co biały? Tylko że są z innych roslinek,a brązowy nie jest pozbawiany melasy tak jak biały,więc obydwa cukry to zło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ale brązowy ma delikatny smak karmelu - dlatego też jest lepszy do pierniczków od białego - i tu także lepiej by pasował :)

      Usuń
  26. A ja mam pytanie - moje wiorki są konserwowane dwutlenkiem siarki. Myslisz ,że pomimo tego mogę je spożywac? Bo wiem że dwutlenek siarki jest szkodliwy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwutlenek siarki zaliczany jest do trucizn, ale "wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną - tylko dawka o tym decyduje", niemniej jednak szukałabym wiórków bez jego dodatku ;)

      Usuń
  27. czy da sie czymś zastąpić syrop klonowy, ponieważ nigdzie nie mogę go znaleźć:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, płynnym miodem na przykład :)

      Usuń
  28. wszystko fajnie ale po paru godzinach masło przypomina okruchy.. Co zrobiłam źle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic, kokos to tłuszcz nasycony, więc siłą rzeczy twardnieje po jakimś czasie - chyba, że wytopi się z niego więcej tłuszczu. Spróbuj następnym razem prażyć nieco dłużej, a to zblenduj ponownie lub podgrzewać chwilkę w mikrofali.

      Ja tymi "okruchami" często tez po prostu posypywałam placki, naleśniki, gofry - jak jakąś posypką - i zużyłam ;)

      Usuń
  29. mega szybko mi stwardniały poza lodówką, mimo że prażyłam je 10 min w odpowiedniej temperaturze... co z czymś takim zrobić? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może prażyłaś trochę za krótko - mi się to czasem zdarza ;) Wtedy jem je w postaci "okruchów", jak pisałam w komentarzu wyżej, ale możesz je ponownie zblendować lub ewentualnie podgrzać w mikrofali, (ja ratowałam je dotąd tylko blenderem :)).

      Usuń
  30. Czy sezam można tak samo potraktować - :)/wiórki mam też "zatrute"/
    Pozdrawiam KLOTT

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, wyjdzie coś w stylu tahiny :)
      Wiórki z tym konserwantem możesz od czasu do czasu zjeść, jeśli nie możesz znaleźć innych, nie dajmy się zwariować, to ilości mikroskopijne, a nawet nie wiemy, ile tego typu substancji jest w reszcie tego, co spożywamy.

      Usuń
  31. Masło jest przepyszne ! Przepis tak prosty, że każdy sobie z nim poradzi :) Pychotka :) !

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się przepis?
Skomentuj, będzie mi bardzo miło :).