niedziela, 12 lutego 2012
Jednogarnkowe danie marokańskie. Kuskus i morele.
Ostatnio robiłam morelowy obiad z ryżem, dziś przyszedł czas na kuskus. Bardzo smaczna propozycja - duże kawałki kurczaka, dużo ciecierzycy, odrobinę słodyczy dzięki suszonym morelom i ukochany kuskus. Do tego dodatek piekielnej harissy i mięty, którą dodałam od siebie, i jestem w niebie. A nawet nie tylko ja, ale i mama, która do tej pory wystrzegała się owoców potrawach mięsnych na ciepło.
Danie przygotowałam wczoraj według przepisu z BBC Good Food w wirtualnej kuchni z Michałem, Pluskotką, Emilią, Anią (mopsik ;)), Anią Król oraz, oczywiście, Panną Malwinną, bo to z okazji jej akcji 'II Festiwal Kuchni Arabskiej' powstało to danie. Post miał być dodany wczoraj o godzinie 19, ale niestety, jak to bywa z rzeczami martwymi i ich złośliwością... internet i telewizja zawiesiły mi się na cały wieczór. Przepis dodaję więc dziś rano, przepraszam za spóźnienie i dziękuję za wspólne spotkanie!
Kluczowe składniki:
cebula,
ciecierzyca,
drób,
harissa,
imbir,
kuskus,
mięta,
suszone morele
wtorek, 7 lutego 2012
Pomidorowe spaghetti z klopsikami.
Ostatnio wciąż uskuteczniam makaronowe obiady. Szczególnie różne spaghetti, choć nie wszystkie z nich zdążyłam tu zaprezentować. Pod koniec stycznia, przy okazji wegetariańskiego spaghetti bolognese obiecałam Wam, że niedługo podzielę się kolejnym pomysłem na ten makaron. Dotrzymuję więc danego słowa i zapraszam na pomidorowe spaghetti z drobiowymi (ale można użyć mięsa wołowego) klopsikami. To wciąż nie jest prawdziwe bolognese, ale z pewnością bardziej przypomina tradycyjne spaghetti, niż wszelkie wegetariańskie wynalazki, które, nie da się ukryć, są równie smaczne ;).
niedziela, 5 lutego 2012
W pełni razowe ciasto czekoladowe. Uśmiech dla Gin.
Postanowiłyśmy w naszej wirtualnej kuchni upichcić coś słodkiego dla Gin z bloga Raz a dobrze, która w okolicach Świąt gdzieś nam znikła, co, nie da się ukryć, bardzo nas smuci. Tak więc serwujemy Jej dużo słodkiego, bo dziś każdy z nas przygotował coś innego, coś według własnego pomysłu.
Gin - życzymy Ci wszystkiego dobrego, uśmiechu na codzień, radości z nawet najdrobniejszych rzeczy oraz mnóstwa niekończących się pomysłów kulinarnych, które, mamy nadzieję, będziemy mieć okazję poznać na blogu :).
W akcji 'Uśmiech dla Gin' udział wzięli: Maggie, Chantel, Ilona, Panna Malwinna, Mirabelka, Kasia, Pluskotka, Ania i Michał. No i jeszcze ja ;).
Dziękuję Wam bardzo za wspólne pichcenie. Fajnie, że znalazło nas się aż tyle!
A teraz krótko o moim wypieku: ciasto w 100% zdrowe, powiedziałabym nawet, że dobre na dietę w chwilach słabości. Może nie jest jakoś wybitnie małokaloryczne (ale nie jest też bombą kaloryczną), ale za to w pełni razowe, z małą ilością cukru (ja w dodatku użyłam brązowego) oraz gorzką czekoladą. A w smaku - niebo. Delikatne, wilgotne, intensywnie czekoladowe... Nikt z domowników nie zorientował się, że jest ono w jakikolwiek sposób 'uzdrowione'. Nawet dziadek, przy którym przyznałam się do składu, a warto dodać, że jest on zagorzałym przeciwnikiem razowej mąki ;).
środa, 1 lutego 2012
Ciecierzyca, soczewica i pomidory, czyli arabska pomidorówka.
Lubię zupy, nawet bardzo. Szczególnie gęste, z dodatkiem chrupiących grzanek. Najchętniej wybieram wszelkie zupy krem, ale bywa i tak, że zjem zwykły babciny rosół czy pomidorówkę.
Dziś trochę inna pomidorówka - marokańska z ciecierzycą i soczewicą. Bardzo mi smakowała, głównie ze względu na bogatą kompozycję przypraw, ale także dlatego, że ostatnio szaleję za strączkami.
Zupę przygotowałam w wirtualnej kuchni z Malwinną, Anią, Kabką, Mirabelką, Maggie, Dobrusią, Pelą, Pluskotką, Michałem, Shinju oraz Ilonką. Bardzo Wam dziękuję, owoc tego spotkania był niesamowicie pyszny!
Kluczowe składniki:
cebula,
chilli,
ciecierzyca,
czosnek,
imbir,
jogurt naturalny,
kolendra,
kumin,
natka pietruszki,
pomidor,
soczewica,
szafran
Subskrybuj:
Posty (Atom)



