Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 października 2011

Śliwki. Czekolada. Pancakes.


- Mamo, jutro jest naleśnikowa sobota...
- Mhmm...
- Chciałabyś na śniadanie zjeść ze mną pancakes?
- A jakie?

No i zaczęło się szukanie odpowiedniego przepisu przez cały piątkowy wieczór.
Miałam otwartych kilka zakładek z przepisami na pancakes i nie mogłam się zdecydować. Kokosowe, śliwkowe, marchewkowe... Wszystkie do wypróbowania, wszystkie świetne.
Stanęło na śliwkowych, bo niedługo te owoce się skończą, a zarówno ja, jak i moja mama, jesteśmy wielkimi fankami śliwek. A że ja przy okazji kocham czekoladę, to już w ogóle nie mogłam się powstrzymać ;).
Przepis definitywnie ląduje na liście moich ulubionych pancakes.

wtorek, 20 września 2011

Biszkopt ze śliwkami. Najprościej i najlepiej.


Zdecydowanie najlepsze ciasto ze śliwkami, jakie w życiu jadłam. Dowodem na to jest nie tylko moje słowo, ale również fakt, że upiekłam je w niedzielę rano. Do południa nie było połowy blachy, a rano w poniedziałek zostały 3 kawałki ;).
Coś czuję, że niedługo będzie powtórka.
Mąkę pełnoziarnistą można oczywiście zastąpić białą; wtedy biszkopt powinien być bardziej puszysty, jednak taki smakuje nam wszystkim bez zarzutu (mama nawet powiedziała, że woli taki od takiego puchu!)

piątek, 19 sierpnia 2011

Znikające bakaliowe ciasteczka bez cukru.


Dosłownie znikające - wczoraj upiekłam 40, a dziś zostało kilka na dnie pudełka.
Wszyscy je uwielbiają, nawet mój tato, który nie znosi słodyczy.

Najlepsze są powoli przeżuwane... pestki i orzechy rewelacyjnie chrupią pod zębami, a delikatnej słodyczy nadają suszone owoce.