Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jogurt naturalny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jogurt naturalny. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 12 stycznia 2014
Pełnoziarniste pancakes z warzywami i łososiem. Oraz mała przeprowadzka :)
Cześć Kochani :)
Informacja, którą dziś chciałabym Wam przekazać, jest taka, że od teraz moje przepisy stricte dietetyczne będą pojawiać się na innym serwisie, a mianowicie AR.pl, na który Was serdecznie zapraszam - znajdziecie tam mnóstwo cennej wiedzy z zakresu nie tylko dietetyki, ale także treningu (a przy tym suplementacji), zdrowego życia oraz wiele kalkulatorów - m.in. kalkulator kalorii, BMI czy BMR.
Oczywiście z bloga nie odchodzę - gdy tylko na w.w. stronie pojawi się mój nowy przepis - od razu dam tutaj informację opatrzoną zdjęciem i bezpośrednim linkiem przekierowującym.
Poza tym również na Emma Gotuje wciąż pojawiać będą się przepisy na takie pyszności, jak tort urodzinowy (tegoroczny 18-tkowy czeka w kolejce do dodania! :)) czy inne niedietetyczne wypieki tudzież potrawy.
A jeśli chodzi o dzisiejszy przepis...
Kluczowe składniki:
jogurt naturalny,
łosoś wędzony,
mąka,
papryka
piątek, 13 grudnia 2013
Owsianka na mleku z awokado, figami i jogurtem naturalnym.
Czy owsianka musi być równoznaczna z koszmarem z dzieciństwa? Niestety dla niektórych tak, ja jednak nie byłam "karmiona" owsianką za młodu ;) więc nie nasiąkłam niechęcią do niej na późniejsze lata.
Uwielbiam owsiankę - szczególnie na mleku, jednak mój brzuch nie dzieli ze mną tych preferencji i zdecydowanie nie lubi tej w wersji na mleku krowim. Dlatego jem albo na wodzie i dodaję do tego serek wiejski/homogenizowany lub twarożek, albo gotuję na mleku sojowym. Tym, którzy z jakiś powodów nie mogą jeść owsianki na mleku krowim - zdecydowanie polecam tę drugą wersję. Owsianka jest kremowa i naprawdę bardzo smaczna :).
W dzisiejszym poście podaję przepis na owsiankę ze świeżymi figami oraz moim ukochanym awokado, całość polana jogurtem naturalnym (ja wymieszałam go z odżywką białkową o smaku kokosowym) i posypałam cynamonem.
Enjoy! :)
*Polecam odżywkę białkową marki KFD - czysty skład, tylko to, co potrzebne, 100% białko serwatkowe (bez dodatków sojowych etc.) i naprawdę świetne smaki - nie dość, że bardzo duży wybór, to nie smakuje chemicznie, a naprawdę prawdziwie. I bez dodatku aspartamu i w dodatku w świetnej cenie :)
środa, 28 sierpnia 2013
Zdrowe i szybkie śniadanie - omlet owsiany.
Obiecałam dodać wczoraj, jednak w wirze pakowania na wakacje zupełnie zabrakło mi czasu. Dodaję więc dzisiaj, zajadając na szybkie śniadanie kromkę chleba (i marząc o czymś bardziej leniwym, jak ten omlet na przykład), życzę Wam smacznego, a poza tym słonecznych (!) ostatnich dni wakacji. Z jednej strony mam nadzieję, że w Tunezji się wygrzeję (i nie czuję, że rymuję ;)), ale z drugiej nie chcę pakować Słońca do walizki i Wam go zabierać, a, patrząc w okno, na to się zanosi...
Tymczasem jednak dzielę się z Wami szybko przepisem na omlet, który zaczyna się robić wieczorem, dzięki czemu następnego dnia przygotowanie go (z wliczoną dekoracją dodatkami :)) trwa około 10-15 minut.
Do zobaczenia za 2 tygodnie! :)
czwartek, 28 marca 2013
Jajeczna pasta chrzanowa na wielkanocne śniadanie.
(Wcale nie powoli) zbliżają się Święta Wielkanocne, a wraz z nimi rodzinne śniadanie z jajkami w roli głównej. Poza żurkiem nie ma chyba niczego, co bardziej kojarzy mi się z tą okazją, niż jajka w połączeniu z chrzanem.
Moja mama zawsze gotowała jajka na twardo, przecinała wzdłuż i polewała majonezem wymieszanym z odrobiną chrzanu i musztardy (+ przyprawy). Co roku - i oczywiście to uwielbiamy, i na pewno nie zabraknie tej wersji jajek i w tym roku, jednak tym razem ja także dodam swoje jajka z chrzanem, jednak w postaci pasty. Szybka, pyszna i chociaż idealna na Wielkanoc, to dobra każdego dnia (ja jadłam w Wielki Czwartek - na próbę ;)).
Jajeczne wielkanocne potrawy/dodatki znów powstały wspólnie w wirtualnej kuchni. Dziś dziękuję Mirabelce, Maggie, Malwinnie, Peli, Siankoo i Shinju.
A korzystając z okazji, bo jest to prawdopodobnie ostatni przedświąteczny przepis - życzę wszystkim zdrowych, spokojnych Świąt Wielkanocnych, smacznego jajka, pysznego żurku, udanych wypieków, mocy uśmiechów i ciepła rodzinnego, pięknej pogody (mimo wszystko!) oraz mokrego Prima Aprillis Poniedziałku ;)
Nie dajcie się zrobić w jajo, ale oblewajcie wszystkich dookoła :)
PS Na koniec dzisiejszego wpisu prezentuję najciekawsze świąteczne przepisy.
Kluczowe składniki:
chrzan,
jajko,
jogurt grecki,
jogurt naturalny,
majonez,
orzechy,
szczypiorek,
śmietana
sobota, 16 marca 2013
Kurczakowe gofry na patyku.
Wam też się wydaje, że w tytule mamy trochę za dużo niezgodności? ;)
Kurczaka z goframi przedstawiłam do tej pory raz - na blogu śniadaniowym, jednak w postaci nieco bardziej normalnej, chociaż na słodko (i może na tym skończę ;)). Ale kurczaka w gofrze jadłam pierwszy raz. I to na patyku, w formie lizaka...
Kurczak usmażony w ulubionych przyprawach i otulony (niesłodkim) ciastem prosto z gofrownicy jest naprawdę świetną odskocznią od typowych dań mięsnych.
Może to być lekki obiad, dodatek do obiadu, przekąska, drugie śniadanie (nawet na wynos) czy kolacja, jeśli dodamy do tego warzywa (u mnie właśnie w tej roli). Jedno jest pewne - komukolwiek ich nie podamy, będzie zaskoczony i pomysłem, i wyglądem, i smakiem.
Kluczowe składniki:
bazylia,
chilli,
curry,
drób,
imbir,
jogurt naturalny,
mąka,
oregano,
papryka słodka,
pomidor
poniedziałek, 17 września 2012
Alzacka tarta z jabłkami.
Miała być szarlotka lub jabłecznik, ale wyszło ciasto z jabłkami, dokładniej tarta, a jeszcze dokładniej - moja pierwsza tarta. Niestety nie w formie do tart, ponieważ takowej nie posiadam, ale fakt, że upiekłam ją w zwykłej tortownicy wcale nie ujął jej smaku. Wspaniałe kruche ciasto, miękkie plasterki jabłek i delikatna, rozpływająca się w ustach pianka jogurtowa. Mam nadzieję, że zachęciłam? :)
Tartę przygotowałam w wirtualnej kuchni wraz z Gin, Mirabelką, Lejdi, Maggie i Chantel z okazju sezonu na jabłka :).
wtorek, 17 lipca 2012
Czereśniowo. Bardzo proste pierogi z sezonowymi owocami.
Nie było mnie tu 10 dni. I najgorsze jest to, że niczym nie potrafię usprawiedliwić mojej nieobecności, bo wyjazd czeka mnie dopiero równo za tydzień, więc w domu jestem cały czas i nudzę się, chodząc z jednego kąta do drugiego, w międzyczasie wychodząc na miasto, by wypełnić czymś czas. A przecież mogłabym pisać posty na blogu, bo gotuję dalej, piekę dalej, zakupiłam nawet maszynę do pieczenia chleba i już zdążyłam wyrobić w niej ciasto na pizzę i takową upiec (o kilku bochenkach chleba nie wspominając...)
Zdążyłam nawet poparzyć całe dłonie, bo... chwyciłam i podniosłam (!) rozgrzaną blachę (wprost wyciągniętą z piekarnika, w którym temperatura sięgała 250 stopni...)
Ręce jednak już wyzdrowiały, mogę pisać na klawiaturze, mogę nawet lepić pierogi, więc korzystam z ostatnich dni sezonu na czereśnie i lepię małe cudeńka wypełnione tymi owocami.
Za pierwszym razem gdy ujrzałam pierogi z czereśniami (dzieło znajomej mojej mamy) byłam co najmniej zdziwiona. Nie tylko zabawnym kształtem, który przyjmują, ale w ogóle samym pomysłem. Bo kto to widział, żeby wpychać do pierogów czereśnie, i to jeszcze niewydrylowane ?!
Ale z ósmej strony... co za problem wypluć pestkę podczas jedzenia? ;)
Kluczowe składniki:
cukier,
czereśnie,
jogurt naturalny,
mąka,
śmietana
niedziela, 1 lipca 2012
Ratunek na upalne dni. Chłodnik groszkowy.
Wy też macie dość tego skwaru, który panuje u nas od kilku dni? W taką pogodę można chyba pić tylko mrożone koktajle i dużo wody, a jeść... Jeść nie chce się w ogóle, ale jak już, to ja wybieram tylko lody, sałatki, owoce, a na obiad... chłodnik.
Do tej pory jadłam tylko chłodnik z botwinki i średnio mi posmakował. Ponieważ jednak w naszej wirtualnej kuchni umowiłyśmy się na dziś na zupę z groszku, to od razu do głowy wpadł mi ten chłodnik. Nieskromnie powiem, że bardzo udany :).
Razem ze mną zieloną zupkę upichciła Maggie.
Przepis dodaję do akcji Warzywa Strączkowe oraz IV Festiwal Zupy.
Kluczowe składniki:
cebula,
groszek,
jogurt naturalny,
pieczywo,
ricotta,
szczypiorek,
ziemniaki
wtorek, 5 czerwca 2012
Ulubiona i najprostsza - pasta z makreli.
Co do samej makreli, to w tej formie jem ją rzadko. Zdecydowanie wolę "solo", z kromką chleba lub w sałatce. Ale od czasu do czasu trzeba urozmaicać, a wtedy...
Kluczowe składniki:
jajko,
jogurt naturalny,
majonez,
makrela wędzona,
szczypiorek
wtorek, 22 maja 2012
I znów łosoś. Wędzony, na obiad.
Męczę Was ostatnio słodkościami, więc czas na coś wytrawnego. Ale spokojnie, w kolejce czeka jeszcze jedna wyjątkowo pyszna, czekoladowa słodkość ;).
Ale wracając do tematu... Ten obiad był robiony bardzo, bardzo dawno temu, ale w smaku jest tak dobry, że nie mogłoby go tu zabraknąć. Zwykle gdy jem rybę do makaronu, to jest to ryba smażona, pieczona lub poddana jakiejkolwiek obróbce cieplnej, ale na pewno nie wędzona... A szkoda ;). Bo makaron z wędzonym łososiem to coś, co moje podniebienie lubi, i to nawet bardzo.
Kluczowe składniki:
bazylia,
cebula,
czosnek,
jogurt naturalny,
łosoś wędzony,
makaron,
orzechy,
śmietana,
wino
czwartek, 10 maja 2012
Mięta. Wiosenna pasta jajeczna na letnie upały.
Pasty jajeczne, szczególnie ze szczypiorkiem, kojarzą mi się z wiosną. Niby wiosnę jeszcze mamy, ale pogoda przywodzi na myśl środek lata... I dobrze :). Przy takiej pogodzie lubię wybić mrożony koktajl bananowo-czekoladowy, zrobić sernik na zimno, zamiast piec tradycyjny albo przygotować rano na leniwe śniadanie taką oto orzeźwiającą pastę jajeczną z miętą. Gdzieś kiedyś (zapewne w środku zimy) podpatrzoną, zapamiętaną i po paru miesiącach - wreszcie - zrobioną.
Ktoś na blogu śniadaniowym wspomniał, że kojarzy mu się z pastą do zębów. Od razu z ręką na sercu mówię, że z tym smakiem nie ma zupełnie nic wspólnego :).
Kluczowe składniki:
cytryna,
jajko,
jogurt naturalny,
majonez,
mięta,
rzodkiewki
niedziela, 29 kwietnia 2012
Kokosowe naleśniki. Na powrót do domu.
W Czechach natknęłam się raz na tabliczkę z menu jakiejś restauracji, na której widniała pozycja pancakes.
Moja pierwsza myśl: "od razu po powrocie robię pankejki".
Jak widać trochę nie wyszło, ale to dlatego, że że ostatnio pancakes wychodzą mi zbyt cienkie, a takich nie lubię. Postawiłam się na naleśniki. Zwykłe? Nie... kokosowe :).
Nie miałam mleczka kokosowego, ale dałam radę. Kokos w naleśnikach jest dość mocno wyczuwalny, co mnie zaskoczyło, bo myślałam, że będzie tworzył tylko delikatny akcent. Ogólnie całość wyszła bardzo smaczna, więc zdecydowanie polecam i z ręką na sercu mówię, że je powtrórzę.
Kluczowe składniki:
cukier,
gruszka,
jogurt naturalny,
kiwi,
masło orzechowe,
mąka,
wiórki kokosowe
sobota, 21 kwietnia 2012
Król ryb, czyli łosoś. Z pieczonymi ziemniakami i sosem bazyliowym.
Łosoś kojarzy mi się z dietą. Wtedy tę rybę - pieczoną lub smażoną na małej ilości tłuszczu - jadłam 1-2 razy w tygodniu. Potem trafiłam na łososia na wakacjach w sałatce w pewnej niemieckiej restauracji i od tamtej pory nie było okazji, by się z nim spotkać. A to przecież najlepsza ryba ze wszystkich!
W towarzystwie pieczonych ziemniaków oraz sosu bazyliowego na bazie jogurtu smakuje wyśmienicie. Już chcę to powtórzyć...
środa, 29 lutego 2012
Shish Tawouq. Szybkie syryjskie kebaby drobiowe.
Szybkie, proste i przepyszne. Wyraziste w smaku, soczyste i delikatne. Podobno lekko kwaśne, co jest wprawdzie typowe dla tej kuchni, ale ja nie wyczułam, by kwaskowy posmak był zbyt przytłaczający. Jednak spróbujcie marynatę, jaka jest w smaku przez marynowaniem mięsa i ewentualnie dodajcie mniej kawaśnych dodatków.
Ponieważ ostatnio szalejemy w wirtualnej kuchni, te kebaby również zostały w niej przyrządzone :). Pichciły ze mną: Maggie, Ania Król, Michał, Tu-Tusia, Dobromiła, Mops w kuchni, Pela, Mirabelka, Pluskotka i Panna Malwinna, prowadząca II Festiwal Kuchni Arabskiej.
Tym razem też zdecydowaliśmy się na jeden konkretny przepis, tym razem pochodzący z orangeblossomwater, ja podaję go ze swoimi zmianami.
Kluczowe składniki:
ciecierzyca,
cytryna,
czosnek,
drób,
harissa,
imbir,
jogurt naturalny,
kuskus,
mięta,
musztarda,
ocet balsamiczny,
oliwa z oliwek,
papryka,
papryka słodka,
pomidor,
rzodkiewki,
szczypiorek
wtorek, 21 lutego 2012
Korzenna owsianka z piekarnika. Jesień w środku zimy.
Przyprawy korzenne kojarzą się wprawdzie od razu ze Świętami i piernikiem, ale... w połączeniu z jabłkiem od razu przywodzą mi na myśl jesień. Nie lubię tej pory roku za pogodę, ale krajobraz, który widać za oknem, będący świetnym obiektem do zdjęć nawet bez modeli... wspaniałe. Wprawdzie fotograf we wszystkim dopatrzy się warunków do fotografowania, jednak trzeba przyznać, że jesień (choć, nie da się ukryć, zima także) jest chyba do tego stworzona.
Ale chyba nie o jesiennej pogodzie miałam pisać w lutowym poście pod zdjęciem owsianki?
Pokrótce napiszę, że było to najlepsze śniadanie, jakie w życiu jadłam. Owsianka z góry jest chrupiąca, lekko słodka, ale bardzo skarmelizowana (zasługa brązowego cukru), wewnątrz natomiast aksamitna, rozpływająca się w ustach i od razu powodująca błogi uśmiech na twarzy... w żadnym wypadku nie za sucha, jednak w połączeniu z serkiem wiejskim czy jogurtem naturalnym będzie jeszcze bardziej idealna (choć czy to na pewno możliwe?). Zapraszam po niezawodną receptę na dobry humor.
Kluczowe składniki:
cukier,
cynamon,
gałka muszkatołowa,
imbir,
jabłko,
jogurt naturalny,
kardamon,
miód/syrop klonowy,
orzechy,
płatki zbożowe,
przyprawa korzenna,
rodzynki,
serek wiejski
środa, 1 lutego 2012
Ciecierzyca, soczewica i pomidory, czyli arabska pomidorówka.
Lubię zupy, nawet bardzo. Szczególnie gęste, z dodatkiem chrupiących grzanek. Najchętniej wybieram wszelkie zupy krem, ale bywa i tak, że zjem zwykły babciny rosół czy pomidorówkę.
Dziś trochę inna pomidorówka - marokańska z ciecierzycą i soczewicą. Bardzo mi smakowała, głównie ze względu na bogatą kompozycję przypraw, ale także dlatego, że ostatnio szaleję za strączkami.
Zupę przygotowałam w wirtualnej kuchni z Malwinną, Anią, Kabką, Mirabelką, Maggie, Dobrusią, Pelą, Pluskotką, Michałem, Shinju oraz Ilonką. Bardzo Wam dziękuję, owoc tego spotkania był niesamowicie pyszny!
Kluczowe składniki:
cebula,
chilli,
ciecierzyca,
czosnek,
imbir,
jogurt naturalny,
kolendra,
kumin,
natka pietruszki,
pomidor,
soczewica,
szafran
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Weekendowy nawyk plackowania i awokado. Na słodko.
Awokado powoli czernieje między innymi owocami. Z drugiej strony zbliża się niedziela, a ja nie jadłam ani placków, ani naleśników od tygodnia. Zrobić placki i zjeść wraz z pokrojonym awokado? Nie... wrzucić do środka!
Delikatne, miękkie, lekko kremowe... w konsystencji podobne do ricotta hotcakes, ale w smaku wyraźnie czuć awokado. Może zdziwi Was dodatek cukru i cynamonu, ale to właśnie one nadają plackom charakteru. Gorąco polecam!
Kluczowe składniki:
awokado,
cukier,
cynamon,
jogurt naturalny,
mąka
czwartek, 12 stycznia 2012
Mój pierwszy przepis od Nigelli. Ricotta hotcakes.
Dawno je jadłam i pewnie każdy je zna... ale ponieważ to pierwszy przepis Nigelli, z którego skorzystałam, to postanowiłam je dodać. Do tej pory nie przekonuję się do jej kulinarnych podbojów. Moim zdaniem przede wszystkim używa zdecydowanie w nadmiarze cukru i tłuszczu, ale podkreślam - to moje zdanie :).
Ricotta hotcakes to delikatne, śmietankowe placuszki o lekko słodkim smaku. Świetnie komponują się ze świeżymi sezonowymi owocami w lecie (truskawki, maliny...), ale w zimie można ratować się prażonym jabłkiem, bananem czy pomarańczą.
Prawdziwa uczta dla podniebienia, więc jeśli są jeszcze tacy, którzy ricotta hotcakes nie próbowali, to ich szczególnie do tego namawiam :).
Kluczowe składniki:
jogurt grecki,
jogurt naturalny,
mąka,
pomarańcza,
ricotta
sobota, 26 listopada 2011
Mocno marchewkowe placki z fetą i kuminem.
Placki na zakończenie Naleśnikowej Soboty. Pyszne, wyraźnie marchewkowe i lekko słonawe dzięki fecie. Spora ilość kuminu idealnie wieńczy całość, a delikatny sos jogurtowy dodatkowo podreśla ich smak.
To drugie warzywne placki w moim życiu (zaraz po ziemniaczanych, oczywiście). Teraz jeszcze zostały mi te, znane i lubiane chyba przez wszystkich, cukiniowe.
Tymczasem jednak serdecznie polecam Wam te, jeśli lubicie marchewkę, fetę i kumin.
sobota, 12 listopada 2011
Dynia i ziołowy serek. Pancakes.
Tak, tak - naleśnikowa sobota. Ja ją, jak zwykle, świętuję podwójnie.
Bowiem na śniadanie też były placki, ale pech chciał, że złamałam kartę do aparatu na pół i ze zdjęć nic nie wyszło. Może w przyszłym tygodniu powtórzę te placki, bo były rewelacyjne ;).
Tymczasem jednak, wracając do obiadu - dyniowe pancakes. Delikatne i miękkie, ale grube i sycące. W połączeniu z serkiem i dodatkowym ulubionym warzywem stanowią doskonały obiad, choć placki same w sobie świetne sprawdziłyby się także w roli śniadania - polane obficie miodem lub syropem klonowym.
Dla mamy serka było za dużo. Mówi, że przytłumił jej smak placków, ale dla mnie było go w sam raz. Zresztą dokończyłam również jej porcję ;).
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















