Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gruszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gruszka. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 sierpnia 2013

Zdrowe i szybkie tosty francuskie - na słodko i wytrawnie.


Odkąd skończyłam z prowadzeniem bloga śniadaniowo-sportowego, postanowiłam nie wrzucać tam też przepisów na śniadanie. Z tego powodu systematycznie będę dodawać tutaj te śniadania, które w czasie istnienia "śniadaniowca" najbardziej interesowały Czytelników, aby dalej był do nich łatwy dostęp :).

Jeśli jednak któregoś śniadania nie wrzucę lub nie możecie znaleźć przepisu na tamtym blogu, to możecie zapytać o to w komentarzu na tej stronie pod którymkolwiek przepisem (jednak najlepiej, jeśli byłby zbliżony tematycznie do tego, o który pytacie) - wówczas postaram się jak najszybciej dodać przepis ze zdjęciami tutaj.
Wracam na dobre na Emma Gotuje, więc na pewno nowe wpisy będą się pojawiały znacznie częściej, dlatego zapraszam i z góry dziękuję za każdy zostawiony komentarz - dodają mi one motywacji i wiary, że jednak jeszcze ktoś tu zagląda :).

Dziś czas na tosty francuskie - zdrowe i szybkie, choć może minimalnie bardziej czasochłonne od zwykłych grzanek czy tostów z opiekacza. Proste, czteroskładnikowe śniadanie lub lunch, który smakuje świetnie nawet bez dodatków - nawet po prostu do kawy. Smacznego :)

sobota, 26 stycznia 2013

Gruszkowo-imbirowe muffiny z kruszonką z granoli.


Pamiętacie jeszcze tę śniadaniową muffinę? Obiecałam Wam wówczas przepis na nie, jednak z powodów niezależnych ode mnie wpis musiał być przesunięty w czasie. Dodałam więc przepis na granolę, która do tego wypieku zdecydowanie jest niezbędna i dziś dotrzymuję słowa, dzieląc się przepisem na (kolejne) najlepsze babeczki, które jadłam.
Słodkie muffinki z dużymi kawałkami gruszek świetnie komponują się z dodatkiem świeżego imbiru, limonka równoważy smaki i nadaje im delikatnego, kwaśnego pazura, a chrupiąca, słodka kruszonka (która dzięki granoli chrupie wyjątkowo!) dopełnia całości. Idealne :)

Muffiny upiekłam w wspólnej kuchni wraz z GinTomkiem oraz Mirabelką. Dziękuję i już pędzę zobaczyć, co Wy upichciliście :).

piątek, 8 czerwca 2012

Crumble z zielonymi owocami. Czyli gruszka, kiwi i kokos.


Bardziej znana jest klasyczna wersja crumble, czyli po prostu mąka, masło i cukier, dobrym urozmaiceniem mogą być tarte migdały (taką też chcę niedługo przygotować), ale ja postawiłam na kokos. Uwielbiam kokos w każdej postacji - same wiórki, mleczko kokosowe czy nawet domowe masło zrobione z wiórków. To crumble nie mogło nie wyjść pyszne. A było moim debiutem, i to w dodatku z okazji Dnia Mamy. Na śniadanie. Wywołało uśmiech na twarzy Mamy, co było moim głównym celem :).
A po śniadaniu musiałam robić kolejną porcję, bo, cytuję: jak przyjedzie Darek*, to niech też spróbuje!
*kolega ;)

Wspólnie ze mną, w wirtualnej kuchni, crumble przygotowali: LejdiMaggieShinjuWieraChantelKabkaAniaMopsikPaszczak i Malwinna.

niedziela, 29 kwietnia 2012

Kokosowe naleśniki. Na powrót do domu.


W Czechach natknęłam się raz na tabliczkę z menu jakiejś restauracji, na której widniała pozycja pancakes.
Moja pierwsza myśl: "od razu po powrocie robię pankejki".
Jak widać trochę nie wyszło, ale to dlatego, że że ostatnio pancakes wychodzą mi zbyt cienkie, a takich nie lubię. Postawiłam się na naleśniki. Zwykłe? Nie... kokosowe :)
Nie miałam mleczka kokosowego, ale dałam radę. Kokos w naleśnikach jest dość mocno wyczuwalny, co mnie zaskoczyło, bo myślałam, że będzie tworzył tylko delikatny akcent. Ogólnie całość wyszła bardzo smaczna, więc zdecydowanie polecam i z ręką na sercu mówię, że je powtrórzę.

środa, 14 grudnia 2011

Leniwe śniadanie. Razowe owsiane scones z owocami.


Mam duże zaległości w dodawaniu wpisów, ale ostatnio czas leci zdecydowanie zbyt szybko. Przepraszam również, że do tej pory nie pojawiło się podsumowanie mojej orzechowej akcji, ale postaram się je dodać w ten weekend. W szkole nawał nauki (jak to na koniec semestru...), a, w związku z nadchodzącymi świętami, w domu również nie jest mało roboty.
Na marginesie: zgłosiłam się do pieczenia ciasta i ciastek na wigilię klasową, także przed świętami będzie u mnie więcej przepisów na wypieki, niż gdybym romansowała z piekarnikiem tylko dla potrzeb własnych. I zdradzę, że będzie baaardzo czekoladowo ;).
Tymczasem jednak zaległe scones. Pełnoziarniste, z płatkami owsianymi i żurawiną... z dodatkiem ulubionego owoca i serka wiejskiego (z dużą ilością śmietanki ;)) to to, co lubię najbardziej w leniwe, niedzielne poranki. Niedzielne, bo przecież sobota to dzień naleśników ;).

wtorek, 1 listopada 2011

Wytrawna owsianka ze świeżą bazylią.


Może to nieco dziwne, ale właśnie w ten sposób wykorzystałam pierwsze listki z mojej pierwszej prywatnej doniczki bazylii... :)
W wakacje robiłam owsiankę ze świeżą miętą, tym razem przyszła kolej na bazylię. Robiłam tę owsiankę już kilkukrotnie i często zamiast papryki dodawałam pomidory. A że pomidory + bazylia jest połączeniem niezawodnym, to polecam również w takiej wersji.