Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurkuma. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurkuma. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 maja 2013

Owsiane pełnoziarniste ciasteczka degistive w czekoladzie.


Wracam po miesiącu, ale jestem :). Przepraszam za wyjątkowo długą nieobecność, jednak pewnego dnia mój komputer po prostu się obraził i wyłączył, co czasem mu się zdarzało, jednak zwykle potem się włączał. Tu nie, tu było gorzej. Padł twardy dysk i laptop poszedł do naprawy. Wymiana dysku, wymiana oprogramowania i wszystkie moje pamiątki w postaci zdjęć z kilku ostatnich lat odeszły w niepamięć...
Chyba jeszcze nie mogę uwierzyć w to, że zdjęcia z (jak dotąd) najważniejszego okresu mojego życia po prostu już nie istnieją.

Tymczasem jednak wracam do bloga śniadaniowego oraz tego przepisowego, zaczynając od wielkanocnych ciasteczek degistive. Ciasteczka są pełnoziarniste, z dodatkiem płatków owsianych, z bardzo małą ilością cukru (a właściwie syropu klonowego), po prostu świetne, szybkie, proste i bardzo zdrowe. Z czekoladą lub bez - będę powtarzać i nigdy nie pojawią się u mnie już te kupne (nawet na spodzie do ciasta). Polecam przez cały rok, bo przecież kształt może być dowolny :).

wtorek, 8 maja 2012

Najszybsze ciasto świata. Klasyczny chlebek bananowy.


Na przyjazd Sylwii kupiłam 5 bananów. Nie jem ich dużo, ale liczyłam na to, że we dwie zjemy. No, nie udało się. Jeden znikł, jeden poszedł do zamrażarki, a 3 przejrzały.
I w ten oto sposób otrzymałam idealne banany do chlebka bananowego. Dlaczego pierwszy raz go piekłam? Ten zapach podczas pieczenia mówi wszystko, ale smak i wilgotność... niesamowite ciasto. I to nie koniec jego zalet! Patrzyłam na czas, ile zajęło mi robienie go (bez pieczenia). Niecałe... 10 minut.

wtorek, 24 stycznia 2012

Wegetariański dahl z soczewicy. Z ziemniakiem, szpinakiem i grzankami.


...i znowu kochane strączki. 
Miał być zupełnie inny obiad, w zupełnie innej formie, choć też w klimacie arabskim. Ale zabrakło czasu i weny, więc znów postawiłam na wege obiad - prosty dahl z soczewicy, na który przepis znalazłam na stronie BBC GoodFood (ale oczywiście wprowadziłam parę zmian ;)). Danie ma postać bardzo gęstej zupy, jakby gulaszu, który doskonale ogrzewa w zimowe popołudnia po powrocie z długiego, mroźnego spaceru. Powinien być podany z chlebkami naan, których miałam okazję spróbować w Tunezji w podziemnym mieście Matmata, ale ponieważ takowych nie posiadam, to zastąpiłam je zwykłymi wieloziarnistymi grzankami. Mimo to efekt był rewelacyjny, więc polecam z z czystym sercem :).

sobota, 26 listopada 2011

Mocno marchewkowe placki z fetą i kuminem.


Placki na zakończenie Naleśnikowej Soboty. Pyszne, wyraźnie marchewkowe i lekko słonawe dzięki fecie. Spora ilość kuminu idealnie wieńczy całość, a delikatny sos jogurtowy dodatkowo podreśla ich smak.
To drugie warzywne placki w moim życiu (zaraz po ziemniaczanych, oczywiście). Teraz jeszcze zostały mi te, znane i lubiane chyba przez wszystkich, cukiniowe.
Tymczasem jednak serdecznie polecam Wam te, jeśli lubicie marchewkę, fetę i kumin.

czwartek, 28 lipca 2011

Tym razem w stylu arabskim. Kurczak i oliwki.


Ostatnio przez brak ciekawej aury pogodowej bardzo aktywnie siedzę w kuchni. A to wyjdą jakieś babeczki, a to znowu jakiś obiad, który zaskoczy rodzinę... chociaż zaskakuje wszystkich, to gotuję dla mnie i mamy, bo dziadkowie, z którymi mieszkam, wolą tradycyjną polską kuchnię.
Tym razem przyszedł czas na idelanego kurczaka w delikatnym sosie słodko-kwaśnym. Pyszny, zdecydowanie polecam!