Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serek wiejski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serek wiejski. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 sierpnia 2013

Zdrowe i szybkie tosty francuskie - na słodko i wytrawnie.


Odkąd skończyłam z prowadzeniem bloga śniadaniowo-sportowego, postanowiłam nie wrzucać tam też przepisów na śniadanie. Z tego powodu systematycznie będę dodawać tutaj te śniadania, które w czasie istnienia "śniadaniowca" najbardziej interesowały Czytelników, aby dalej był do nich łatwy dostęp :).

Jeśli jednak któregoś śniadania nie wrzucę lub nie możecie znaleźć przepisu na tamtym blogu, to możecie zapytać o to w komentarzu na tej stronie pod którymkolwiek przepisem (jednak najlepiej, jeśli byłby zbliżony tematycznie do tego, o który pytacie) - wówczas postaram się jak najszybciej dodać przepis ze zdjęciami tutaj.
Wracam na dobre na Emma Gotuje, więc na pewno nowe wpisy będą się pojawiały znacznie częściej, dlatego zapraszam i z góry dziękuję za każdy zostawiony komentarz - dodają mi one motywacji i wiary, że jednak jeszcze ktoś tu zagląda :).

Dziś czas na tosty francuskie - zdrowe i szybkie, choć może minimalnie bardziej czasochłonne od zwykłych grzanek czy tostów z opiekacza. Proste, czteroskładnikowe śniadanie lub lunch, który smakuje świetnie nawet bez dodatków - nawet po prostu do kawy. Smacznego :)

niedziela, 12 maja 2013

Puszysty wypiek owsiany pod chrupiącą skorupką.


Do blogowania wróciłam tydzień temu i na blogu śniadaniowym przywitałam się tym właśnie wypiekiem.
Wiele osób pytało o przepis, ale niestety wciąż brakowało mi czasu. I w końcu jednak jest - puszysty wypiek owsiano-jajeczny, który rośnie od nie-wiem-czego, posiada puszyste wnętrze i rewelacyjnie chrupiącą skorupkę. Ja za każdym razem jadłam go w wersji wytrawnej, ale myślę, że na słodko także spisze się rewelacyjnie.
Powtarzałam już kilkanaście razy więc szczerze i bez wahania mówię, że jest niesamowicie pyszny. I zdrowy!

wtorek, 4 września 2012

Zielona herbata współgra z łososiem i awokado. Owsianka.


Przepis znalazłam tutaj kilka miesięcy temu, jednak łosoś wędzony nie jest produktem, który często bywa w mojej lodówce, a tym bardziej w duecie z awokado (choć ono jest praktycznie zawsze ;)). Tym razem się udało, więc natychmiast zrobiłam, spróbowałam i z miejsca się zakochałam. Bo kto powiedział, że owsianka może być tylko na słodko, a herbata zielona nadaje się tylko do picia?

sobota, 12 maja 2012

Nowa kokilka? No to robimy bananowo-kokosowy wypiek owsiany!


Jak obiecałam wczoraj na blogu śniadaniowym, dziś dodaję przepis na mój pierwszy wypiek śniadaniowy. Może trochę przypomina owsiankę pieczoną, dla mnie jednak ma zbyt zbitą konsystencję, by go tak nazywać.
Wypiek czerpie słodycz z banana, a wiórki kokosowe nadają jedynie delikatnego, kokosowego aromatu. Dla mnie to było za mało, więc uzupełniłam całość masłem kokosowym, ale równie dobrze pasowałyby tutaj dowolne powidła, sos czekoladowy czy klasyczne masło orzechowe.
W dodatku wypiek jest wegański, jeśli mleko krowie zastąpi się roślinnym.

wtorek, 21 lutego 2012

Korzenna owsianka z piekarnika. Jesień w środku zimy.


Przyprawy korzenne kojarzą się wprawdzie od razu ze Świętami i piernikiem, ale... w połączeniu z jabłkiem od razu przywodzą mi na myśl jesień. Nie lubię tej pory roku za pogodę, ale krajobraz, który widać za oknem, będący świetnym obiektem do zdjęć nawet bez modeli... wspaniałe. Wprawdzie fotograf we wszystkim dopatrzy się warunków do fotografowania, jednak trzeba przyznać, że jesień (choć, nie da się ukryć, zima także) jest chyba do tego stworzona.
Ale chyba nie o jesiennej pogodzie miałam pisać w lutowym poście pod zdjęciem owsianki?
Pokrótce napiszę, że było to najlepsze śniadanie, jakie w życiu jadłam. Owsianka z góry jest chrupiąca, lekko  słodka, ale bardzo skarmelizowana (zasługa brązowego cukru), wewnątrz natomiast aksamitna, rozpływająca się w ustach i od razu powodująca błogi uśmiech na twarzy... w żadnym wypadku nie za sucha, jednak w połączeniu z serkiem wiejskim czy jogurtem naturalnym będzie jeszcze bardziej idealna (choć czy to na pewno możliwe?). Zapraszam po niezawodną receptę na dobry humor.

niedziela, 29 stycznia 2012

Jogurtowo-kokosowe na zakończenie ferii.


W ostatni dzień ferii zimowych idę w szlafroku do kuchni, biorę odruchowo to, co powinnam, by na moim talerzu pojawiły się placki... smażę, robię zdjęcia machinalnie i podświadomie, a w końcu jem.
A potem zakopuję się pod kocem, biorę wielkie jabłko, książkę, wielką kawę i dużo bożonarodzeniowych pierniczków. Tak zimowo ;)

piątek, 27 stycznia 2012

Pancakes i roztopiona czekolada.


Zachciało mi się mocno czekoladowych pancakes na śniadanie. Tak na dobre zakończenie ferii, by chociaż przy śniadaniu mieć uśmiech na twarzy...
Duże kawałki czekolady, rozpływające się podczas krojenia pancakes, podczas gryzienia; serek wiejski chłodzący gorącą gorzką czekoladę... i ulubiona książka. Byle nie lektura!
Powtórzę je niedługo, poczuję, że znowu mam wolne; pomimo, że to będzie tylko krótki weekend.

środa, 14 grudnia 2011

Leniwe śniadanie. Razowe owsiane scones z owocami.


Mam duże zaległości w dodawaniu wpisów, ale ostatnio czas leci zdecydowanie zbyt szybko. Przepraszam również, że do tej pory nie pojawiło się podsumowanie mojej orzechowej akcji, ale postaram się je dodać w ten weekend. W szkole nawał nauki (jak to na koniec semestru...), a, w związku z nadchodzącymi świętami, w domu również nie jest mało roboty.
Na marginesie: zgłosiłam się do pieczenia ciasta i ciastek na wigilię klasową, także przed świętami będzie u mnie więcej przepisów na wypieki, niż gdybym romansowała z piekarnikiem tylko dla potrzeb własnych. I zdradzę, że będzie baaardzo czekoladowo ;).
Tymczasem jednak zaległe scones. Pełnoziarniste, z płatkami owsianymi i żurawiną... z dodatkiem ulubionego owoca i serka wiejskiego (z dużą ilością śmietanki ;)) to to, co lubię najbardziej w leniwe, niedzielne poranki. Niedzielne, bo przecież sobota to dzień naleśników ;).

niedziela, 6 listopada 2011

Jesień. Jabłka, cynamon i scones.


Mało brakowało, a moje dzisiejsze śniadanie wyglądałoby zupełnie inaczej. Czemu? Hmm... krótko mówiąc, wychodzi ze mnie leń ;).
Wieczorem zastanawiałam się, jakie leniwe śniadanie mogę rano zjeść.
Padło na scones. Ale one tak długo będą się piekły... Nie, lepiej kanapki. Albo może scones... Zdanie zmieniłam chyba z 5 razy, ale położyłam się z myślą, że zrobię te angielskie bułeczki.
Rano wstałam z myślą "nie, jednak kanapki". Poszłam do kuchni i, jakoś odruchowo, chwyciłam za mąkę, proszek do pieczenia... ;)
Były idealne, szkoda, że zrobiłam je dopiero teraz, bo zbierałam się już chyba z pół roku.
Chyba nie muszę mówić, że najlepiej smakują gorące?

środa, 12 października 2011

Bananowe tosty francuskie z serkiem wiejskim.


...z serkiem wiejskim i cynamonem. Dużą ilością cynamonu.
Uwielbiam tradycyjne tosty francuskie, maczane w jajku rozkłóconym z mlekiem i smażone na maśle. Te są jednak inne, słodkie i delikatne. Nie byłam pewna, czy się udadzą, bo nie ma w składzie jajka, ale wcale nie jest ono potrzebne. Tosty smażyły się bez najmniejszych problemów. Niewielki nakład pracy, a kolejne jesienne śniadanie znów może rozpieszczać podniebienie (w przeciwieństwie do pogody ;)).

niedziela, 25 września 2011

Drugie podejście do chlebowego puddingu. Brzoskwinia, serek wiejski i...


...no właśnie, i co?
Ano, popatrzone gardło. Pudding był tak pyszny, że nie mogłam się opanować i pierwszy raz w życiu, oprócz języka, poparzyłam gardło. Ale było warto!
Zastanawiam się jeszcze, czy po naleśnikowej sobocie nie wprowadzić do swojego grafiku puddingowej niedzieli ;).

sobota, 27 sierpnia 2011

Kawowo-kakaowe naleśniki z twarożkiem.


I wcale nie przesadzam mówiąc, że jest to śniadanie idealne. Były to bowiem najlepsze naleśniki, które jadłam w życiu (a ciężko przebić te babcine ;)). Z dodatkiem serka wiejskiego, oprószone odrobiną cukru pudru...
Pyszne, mogłabym je jeść codziennie!

czwartek, 18 sierpnia 2011

Klasyczne (pełnoziarniste) pancakes.


Delikatne, pachnące jak naleśniki (uwielbiam zapach naleśników!), pulchne, podane z ulubionymi dodatkami lub... usmażone od razu z nimi ;)
Tęskniłam za takimi, a pod koniec czerwca obiecałam i sobie, i Wam, że w wakacje pancakes będą się pojawiać często, a jednak brakło czasu. Czas więc nadrobić - i tymi na słodko, i wytrawnymi.
Ten przepis to przepis-baza, polecam więc każdemu :)

środa, 13 lipca 2011

Orzeźwiająca jabłkowa owsianka ze świeżą miętą.


Mała wariacja na bazie zwykłej owsianki, która zmieniła ją w zupełnie inną, bo zielną, jakby wytrawną, ale dalej owocową. W dodatku świetnie orzeźwiającą latem (soki miętowo-jabłkowe zawsze były najlepsze na wakacjach!). Polecam :)