Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twaróg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twaróg. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 maja 2014

Wysokobiałkowe naleśniki z twarożkiem i awokado.


Co powiecie na pełnoziarniste naleśniki w wersji wysokobiałkowej?
Awokado wraz z suszonymi owocami i smakowym twarożkiem (dzięki użyciu odżywki białkowej* spełnia się rewelacyjnie w roli farszu do naleśników, a my unikamy zbędnego dodatki cukru) tworzy doskonałą kompozycję smakową.

*Polecam WPC Premium KFD (kliknij tutaj) - każdy smak jest rewelacyjny, ponieważ nie ma tam żadnych zbędnych dodatków - barwników, konserwantów czy wzmacniaczy smaku.

niedziela, 12 maja 2013

Puszysty wypiek owsiany pod chrupiącą skorupką.


Do blogowania wróciłam tydzień temu i na blogu śniadaniowym przywitałam się tym właśnie wypiekiem.
Wiele osób pytało o przepis, ale niestety wciąż brakowało mi czasu. I w końcu jednak jest - puszysty wypiek owsiano-jajeczny, który rośnie od nie-wiem-czego, posiada puszyste wnętrze i rewelacyjnie chrupiącą skorupkę. Ja za każdym razem jadłam go w wersji wytrawnej, ale myślę, że na słodko także spisze się rewelacyjnie.
Powtarzałam już kilkanaście razy więc szczerze i bez wahania mówię, że jest niesamowicie pyszny. I zdrowy!

sobota, 29 grudnia 2012

Sernikomakowiec. Puszysty sernik i domowa masa makowa.


Sernik jest dla mnie normalnym, weekendowym ciastem całorocznym, jednak makowiec... Makowiec kojarzy mi się tylko ze Świętami. Na tegoroczne Boże Narodzenie miałam powtórzyć tę struclę makową, która w zeszłym roku zniknęła w oka mgnieniu, jednak mama delikatnie zasugerowała połączenie z sernikiem i tak postwało to ciasto - połączenie mojego ulubionego, zawsze udanego sernika z ukochaną domową masą makową. Nie trudziłam się zbyt wiele nad przepisem, nie szukałam nowych w internecie czy książkach kulinarnych. Po prostu zaispirowałam się wypróbowaną domową masą makową oraz przepisem na sernik, który zawsze wychodzi.

wtorek, 11 grudnia 2012

Racuchy z jabłkami czy naleśniki z twarożkiem? Pancakes 2w1.


To chyba pierwsze placki ze zwykłego twarożku, które mi się tak świetnie udały. Miękkie, delikatne, z rozpływającymi się kawałkami jabłek w środku. Polecam, bo dzięki tym dodatkom pancakes wychodzi więcej, więc są bardziej sycące, a przyjemność jedzenia trwa dłużej :).
Z orzeszkami czy owocami, grubo posypane cukrem pudrem... Idealnie śniadanie na weekend.

czwartek, 8 listopada 2012

Pasta z makreli ze szczyptą twarogu.


Babcia pewnego dnia zrobiła pastę z makreli i... zdziwiłam się, że to takie proste. Ale w sumie, to czemu miałoby nie być? Na początku zdziwiły mnie malutkie białe kropeczki, a potem dowiedziałam się, że to twarożek. Niewielka jego ilość nie zakłóca smaku makreli, ale sprawia, że pasta jest mniej słona. Moim zdaniem dodatek niezbędny :). Najlepsza na kanapkach, ale muszę się przyznać, że czasem wyjadam łyżeczką bez dodatków...

czwartek, 13 września 2012

Ukochane sernikobrownies w bardzo zdrowej wersji.


Bardzo zdrowej i, muszę koniecznie dodać, nieprzyzwoicie pysznej :).
Z okazji odwiedzin dawno nie widzianej pewnej osoby, która jest mi bliska od ponad 10 lat (i bardzo prosiła o przygotowanie czegoś pysznego), miałam upiec zupełnie inne ciasto, które upiekłam także kilka dni wcześniej, jednak doszłam do wniosku, że czas zrobić coś innego, mniej typowego, mniej suchego (tamto było w stylu babki, biszkoptu), z ukochaną przeze mnie czekoladą w wersji zakalcowatej i ukochanego przez moją mamę sera, którym i ja nie pogardzę (co widać na blogu śniadaniowym ;)).
Za inspirację robił przepis znaleziony foodnetwork, który pozmieniałam i upiekłam chyba najlepsze (do tej pory!) z moich ciast :) Wspaniałe sernikobrownies z dużą ilością bardzo wilgotnego czekoladowego ciasta oraz mazistym, wcale nie puszystym, serem. Puszysty ser by tu w ogóle nie pasował, więc wszystko współgrało ze sobą idealnie... Może oprócz tego, że całe ciasto znikło po 4 godzinach. No cóż...

środa, 18 kwietnia 2012

Polenta inaczej. Zapiekany pudding jabłkowy.


Dla podkreślenia obecnie pięknych, słonecznych dni - zrobiłam sobie na śniadanie słoneczny pudding. Polenta w innej formie - z jabłkiem, kandyzowaną skórką pomarańczy, rodzynkami, twarożkiem i migdałami. Śniadanie idealne.

czwartek, 15 marca 2012

Mój debiut rogalikowy. Pełnoziarniste z serem.


Obiecałam Wam przepis na rogaliki we wtorek, a najpóźniej wczoraj. Miałam jednak taki nawał rzeczy do zrobienia... i o dziwo, w tym tygodniu nie mam żadnych sprawdzianów. Prezentacja na informatykę (Afryka ;)), własny układ na aerobik i takie inne robią swoje. Zostało jednak pół godziny do północy, więc spóźniłam się tylko o jeden dzień ;).
Co do samego wypieku - jestem z niego chyba najbardziej dumna; to do tej pory mój najlepszy drożdżowy wypiek, zdecydowanie. Miękkie, delikatne, hojnie nadziane serem, oblane lukrem lub obsypane cukrem pudrem... właśnie sobie myślę, że z czekoladą też byłyby nieziemsko pyszne. Skusi się ktoś? Robi się je błyskawicznie; ja dziś robiłam po raz drugi (na życzenie domowników, koleżanki i własnego żołądka ;)) - zaczęłam o 20 i włączając w to wyrastanie ciasta - na 22 były gotowe.

sobota, 25 lutego 2012

Bardzo proste pierogi leniwe z mąki orkiszowej.


Tego przepisu miałam nie dodawać, ale ponieważ parę osób poprosiło mnie o to na inspiracjach na śniadanie, postanowiłam go jednak opublikować.
Uwielbiam wszelkie pierogi, którymi zajadam się ze smakiem co jakiś czas, ale leniwych nie jadłam naprawdę całe wieki.
Nazwa wywodzi się od tego, że są to pierogi z serem dla leniwych - bez farszu, bo ser łączymy od razu z mąką. Największym więc plusem tych pierożków (oprócz smaku), jest chyba to, że robi się je w 15-20 minut, czyli akurat zanim woda do ich ugotowania dojdzie do wrzenia.  Idealne na słodki obiad, u mnie jednak pełniły dziś rolę śniadania w połączeniu z jabłkiem duszonym z cukrem i cynamonem. Pyszne!
...nawiasem mówiąc, ostatnio mam straszną ochotę na wszelkie mocno cynamonowe dania i wypieki. Od ponad roku wiem, że nie mogłabym żyć bez tej przyprawy, jednak teraz używam jej łyżkami. Wczoraj nawet upiekłam korzenno-cynamonowe muffinki (wg rodziny najlepsze moje muffiny, przynajmniej do tej pory), więc niedługo możecie się spodziewać przepisu :).
poczęstowałabym, ale już nic nie zostało...

wtorek, 14 lutego 2012

Pancakes, cukinia i twarożek. I dużo cynamonu.


Zapisałam je do zrobienia dość dawno, ale zwlekałam, bo już jakiś czas temu miałam przygodę z cukinią w plackach i niezbyt chciało się to trzymać... całości, żeby nie użyć bardziej potocznego słowa, które ma blogu kulinarnym jest raczej niewskazane ;).
Zdziwiłam się jednak, jak łatwe są w przygotowaniu, choć nie można zapomnieć o użyciu choć odrobiny oleju do smażenia.
Delikatne, wilgotne, słodkie, niesamowicie cynamonowe... to jest właśnie to, czego potrzebuję 2 tygodnie po feriach, kiedy już szkoła zaczyna znowu doskwierać.

niedziela, 29 stycznia 2012

Jogurtowo-kokosowe na zakończenie ferii.


W ostatni dzień ferii zimowych idę w szlafroku do kuchni, biorę odruchowo to, co powinnam, by na moim talerzu pojawiły się placki... smażę, robię zdjęcia machinalnie i podświadomie, a w końcu jem.
A potem zakopuję się pod kocem, biorę wielkie jabłko, książkę, wielką kawę i dużo bożonarodzeniowych pierniczków. Tak zimowo ;)

niedziela, 13 listopada 2011

Idealny klasyczny sernik.


Od kilku tygodni puszysty, nieopadnięty sernik spędzał mi sen z powiek. Wiedziałam, że przecież w domowych warunkach też można taki osiągnąć, przecież nie tylko w piekarni, w której dodają dziwne składniki, aby to osiągnąć.
I jest. Prosty, nie podchodzący od spodu mlekiem, o chmurkowej wręcz konsystencji. I jak zwykle znikający w mgnieniu oka, bo ciężko powstrzymać się przed ukrojeniem kolejnego kawałka. I kolejnego ;).
Według mnie największym sukcesem jest jednak to, że sernik wyszedł prosty jak stół. I w dodatku jestem pierwsza w rodzinie (biorąc pod uwagę co najmniej 3 najbliższe pokolenia), której to się udało!

sobota, 12 listopada 2011

Dynia i ziołowy serek. Pancakes.


Tak, tak - naleśnikowa sobota. Ja ją, jak zwykle, świętuję podwójnie.
Bowiem na śniadanie też były placki, ale pech chciał, że złamałam kartę do aparatu na pół i ze zdjęć nic nie wyszło. Może w przyszłym tygodniu powtórzę te placki, bo były rewelacyjne ;).
Tymczasem jednak, wracając do obiadu - dyniowe pancakes. Delikatne i miękkie, ale grube i sycące. W połączeniu z serkiem i dodatkowym ulubionym warzywem stanowią doskonały obiad, choć placki same w sobie świetne sprawdziłyby się także w roli śniadania - polane obficie miodem lub syropem klonowym.
Dla mamy serka było za dużo. Mówi, że przytłumił jej smak placków, ale dla mnie było go w sam raz. Zresztą dokończyłam również jej porcję ;).

poniedziałek, 31 października 2011

Sernikowe pancakes vel ekspresowy sernik z patelni. Z niespodzianką!


Nazwę zostawiam Wam do wyboru - moim zdaniem jedna i druga jest świetna i adekwatna do tego dania :).
Chyba najlepsze śniadanie, jakie jadłam w życiu. Delikatne, lekko słodkie serniczki z wspaniałą, rozpływającą się czekoladą w środku. Taki opis chyba wystarczy, by zachęcić :).

wtorek, 27 września 2011

Wytrawne pierogi po wielkopolsku.


Wytrawne pierogi kojarzą mi się głównie z ruskimi, wigilijnymi z kapustą i grzybami albo z mięsem...
Od dzisiaj dołączają do nich te - z kaszą gryczaną i twarogiem.
Podobno przypominają ruskie, a czy tak jest... sprawdźcie sami :)

czwartek, 1 września 2011

Smak dzieciństwa. Pierogi z serem.


Uwielbiam pierogi... w dzieciństwie byłam ich wielką fanką, a to dzięki temu, że babcia lepiła je bardzo często, i to w hurtowych ilościach. Najlepsze były z serem, smażone na maśle lub gotowane, ale okraszane bułką tartą...
Postanowiłam więc przywołać te wspomnienia. Farsz zrobiłam sposobem babci, ciasto tradycyjne - również babcine. No, może nie do końca, bo dałam pełnoziarnistą mąkę. Ale smakowały wyśmienicie!

środa, 31 sierpnia 2011

Pomysł na sezowowe owoce - serowe knedle. I oficjalne pożegnanie wakacji.


Nie lubię pożegnań... nawet ciężko jest mi pożegnać się ze znajomymi, gdy kończy się rok szkolny. Koniec wakacji ma jednak znacznie więcej minusów, choć znajdą się też pewnie i plusy - możliwość poznania nowych ludzi w nowej szkole. Przynajmniej w moim przypadku ;).
Jednak muszę się Wam do czegoś przyznać. Wakacje zakończyłam prawdziwie z klasą, bowiem wybrałam się dziś na miasto w poszukiwaniu piórnika. Owego nie kupiłam, ale wróciłam do domu z czymś innym. Mandatem za brak biletu MPK ;). Piękny początek roku szkolnego.
Na pocieszenie więc - serowe knedle z truskawkami. Robiłam już z malinami i były równie pyszne :).