Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazylia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazylia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 grudnia 2013

Wracam! Kuskus z batatami i łososiem.


Hej, w końcu wracam :) Postanowiłam zrobić sobie (i być może też Wam) prezent z okazji moich 18. urodzin.
Wiele się ostatnio u mnie zmieniło... Nie będę Was zanudzać historią mojego aktualnego życia, powiem tylko, że zaczęłam poważniej trenować (na siłowni, tam odnalazłam swoje miejsce) oraz pracować w Salad Story :), do tego dochodzi dużo obowiązków szkolnych (jestem w klasie maturalnej) i efektem jest zupełny brak czasu na cokolwiek... Wiem, że nie było mnie mnóstwo czasu, ale wolałam zrobić jedną długą przerwę, niż dodawać pojedyncze posty co 3 tygodnie.
Dziś wracam z kaszką kuskus, którą pokochałam bez reszty na tegorocznych wakacjach w Tunezji, grillowanymi batatami, które poznałam bardzo niedawno oraz łososiem, którego kocham od zawsze.

PS Odnośnie wakacji w Tunezji - dalej jesteście zainteresowani relacją? :)

niedziela, 25 sierpnia 2013

Łosoś pieczony z batatami.


Na facebookowym Fanpage'u łosoś wygrał jednym głosem z omletem owsianym, czas więc na przepis :). Omlet również postaram się dodać na dniach - o ile znowu nie padnie mi komputer, jak tym razem, bowiem łosoś miał pojawić się już w piątek...
Ale wracając do meritum: obiad naprawdę niezwykle prosty, nieczasochłonny (przygotowanie zajmuje około 40 minut spędzonych głównie na czekaniu, aż jedzenie zrobi się w piekarniku). Łosoś jest rybą, która doskonale smakuje z najbardziej podstawowymi przyprawami, do tego pieczone bataty, których lekko słodki smak fajnie pasuje do dyniowego puree... Całość lekka, zdrowa i prosta, czego więc chcieć więcej w wakacyjne popołudnie? :)

sobota, 16 marca 2013

Kurczakowe gofry na patyku.


Wam też się wydaje, że w tytule mamy trochę za dużo niezgodności? ;)
Kurczaka z goframi przedstawiłam do tej pory raz - na blogu śniadaniowym, jednak w postaci nieco bardziej normalnej, chociaż na słodko (i może na tym skończę ;)). Ale kurczaka w gofrze jadłam pierwszy raz. I to na patyku, w formie lizaka...
Kurczak usmażony w ulubionych przyprawach i otulony (niesłodkim) ciastem prosto z gofrownicy jest naprawdę świetną odskocznią od typowych dań mięsnych.
Może to być lekki obiad, dodatek do obiadu, przekąska, drugie śniadanie (nawet na wynos) czy kolacja, jeśli dodamy do tego warzywa (u mnie właśnie w tej roli). Jedno jest pewne - komukolwiek ich nie podamy, będzie zaskoczony i pomysłem, i wyglądem, i smakiem.

środa, 19 grudnia 2012

Debiut w naszej kuchni - pierogi z płuckami.


Płucka... dość kontrowersyjny składnik, jedni zajadają się daniami z dodatkiem tych podrobów bez opamiętania, a inni nie mogą o tym słyszeć. Podobnie jak z wątróbką :).
U mnie w domu wszyscy lubimy, wszystkim smakują, ale mama nie mogłaby chyba żyć bez pierogów z płuckami... Jednak zawsze jadła te kupne, postanowiłam więc poradzić się babci i, wg jej wskazówek, stworzyć pierogi z płuckami. Wyszły wspaniałe, wyszło ich mnóstwo, a mimo to znikły niemal natychmiast.

Pierogi ulepiłam (po dłuższej przerwie) w wirtualnej kuchni wraz z Siaśką, Mirabelką, Iloną, Chantel, Maggie i Paszczakiem. Dziękuję bardzo! :)

PS Wiem, że w tej chwili jest czas na wegetariańskie pierogi, głównie z kapustą i grzybami, ale... może ktoś się skusi, przecież to, że dodaję przepis w okresie świątecznym nie znaczy, że trzeba je robić na wigilię :).

sobota, 1 września 2012

Niestandardowa pizza z ricottą, szynką, pieczarkami i jajkiem.


Lubię wstać rano, poczuć zapach wyrośniętego drożdżowego ciasta i od razu przypomnieć sobie, po co to ciasto wyrosło. Pizza na śniadanie... przecież to takie normalne ;). Jednak równie dobrze sprawdzi się w roli obiadu czy ciekawej kolacji.
Spód pizzy zazwyczaj smaruje się ketchupem lub domowym sosem pomidorowym, bowiem niektórzy uważają, że ketchup zabija smak pizzy. Zamieniłam więc na ricottę, żeby tego problemu nie było ;). Jajko na pizzy to mój debiut, choć jest to pomysł dużo bardziej powszechny.
Przepis znalazłam gdzieś dawno temu, zapisałam sobie składniki, jednak nie zrobiłam tego samego z adresem strony, więc nie jestem w stanie podać źródła. Oprócz inspiracji na składniki, ich ilość oraz ciasto na spód zrobiłam według własnego uznania.

sobota, 21 lipca 2012

Moje pierwsze. Kurki, ricotta i naleśniki.


Właściwie, to z tych trzech "moje pierwsze" są tylko kurki, ale już wiem, że wyśmienicie komponują się z ricottą jako farsz do naleśników. Podobno świetne są też w jajecznicy, więc czekam tylko na nową dostawę wiejskich jaj i zaraz będę próbować :). Znacie jeszcze jakieś ciekawe przepisy z udziałem tych wyśmienitych grzybków?
Chętnie poznam w komentarzach pomysły na wykorzystanie ich, a tymczasem zapraszam na przepyszne naleśniki, które zaserwowałam sobie na śniadanie z okazji Naleśnikowej Soboty.

niedziela, 24 czerwca 2012

Zielone szpinakowe gnocchi z serem typu włoskiego.


Nieważne, że się spóźniłam. Nieważne, że wiosna skończyła się w czwartek ;).
Zrobiłam gnocchi z serka włoskiego na pożegnanie tej pory roku. W tym kolorze, który właśnie kojarzy mi się tylko z wiosną.. Zaczęło się lato, a razem z nim czerwień truskawek i czereśni, pomarańcz moreli i żółty kolor słońca. Już wypatruję ciuchów w motyw kwiatków, ale właśnie w wyżej wymienionych kolorach (na wiosnę wybieram kwiatki fioletowe, zielone, różowe i białe).
A tymczasem zapraszam na gnocchi, które doskonałe są zarówno po wyjęciu prosto z garnka, jak i po ostygnięciu (lepsza opcja na tak upalne dni).

wtorek, 29 maja 2012

Chrupiące naleśniki z mozarellą, pomidorami i bazylią.


Mozzarella, pomidory i bazylia to połączenie niemal tak doskonałe, jak jabłko i cynamon, banan i masło orzechowe czy truskawki i roztopiona czekolada...
Uwielbiam jeść solo pomidory, mozzarellę i bazylię, polane oliwą z oliwek i odrobinę doprawione, uwielbiam sałatki z tymi trzema składnikami. Uwielbiam też roztopioną, ciągnącą się mozzarellę na pizzy. Te naleśniki, znalezione w kuchni u Mopsika, nie mogły nie wyjść boskie.
Na blogu śniadaniowym skojarzyło się paru osobom z quesadillą lub pizzą. Szczerze mówiąc, to z pierwszym gryzem pomyślałam od razu o pizzy, chociaż składniki są średnio "pizzowe".
Niemniej jednak - bardzo, bardzo, bardzo polecam.

wtorek, 22 maja 2012

I znów łosoś. Wędzony, na obiad.


Męczę Was ostatnio słodkościami, więc czas na coś wytrawnego. Ale spokojnie, w kolejce czeka jeszcze jedna wyjątkowo pyszna, czekoladowa słodkość ;).
Ale wracając do tematu... Ten obiad był robiony bardzo, bardzo dawno temu, ale w smaku jest tak dobry, że nie mogłoby go tu zabraknąć. Zwykle gdy jem rybę do makaronu, to jest to ryba smażona, pieczona lub poddana jakiejkolwiek obróbce cieplnej, ale na pewno nie wędzona... A szkoda ;). Bo makaron z wędzonym łososiem to coś, co moje podniebienie lubi, i to nawet bardzo.

sobota, 21 kwietnia 2012

Król ryb, czyli łosoś. Z pieczonymi ziemniakami i sosem bazyliowym.


Łosoś kojarzy mi się z dietą. Wtedy tę rybę - pieczoną lub smażoną na małej ilości tłuszczu - jadłam 1-2 razy w tygodniu. Potem trafiłam na łososia na wakacjach w sałatce w pewnej niemieckiej restauracji i od tamtej pory nie było okazji, by się z nim spotkać. A to przecież najlepsza ryba ze wszystkich!
W towarzystwie pieczonych ziemniaków oraz sosu bazyliowego na bazie jogurtu smakuje wyśmienicie. Już chcę to powtórzyć...

niedziela, 19 lutego 2012

Makaron. Włoska zupa krem z ciecierzycą i bazylią.


Zupa na rozgrzanie, na zimowe popołudnie. Tym razem w klimacie włoskim, ale przekonała mnie do niej ciecierzyca, która jest tu głównym składnikiem, a ona z kolei przywodzi mi na myśl moją ulubioną kuchnię arabską. Zainspirowałam się więc tym przepisem, ale oczywiście, jak to ja, wiele rzeczy pozmieniałam i dodaję go ze swoimi zmianami.
Ale wracając do rzeczy - właściwie, to można ją po prostu nazwać pomidorową grochówką z makaronem ;).  Ale jednak nie smakuje tak, nie wygląda i w ogóle dużo bardziej zachęca do konsumpcji zarówno nazwą, jak i, choć to tylko moje zdanie, wyglądem (w porównaniu do naszej tradycyjnej grochówki).
Tę zupkę przygotowałam w wirtualnej kuchni z Michałem, Chantel, Dobrusią, Shinju, Maggie, Pluskotką, Malwinną, Mirabelką, Anią, Tu-tusią i Pelą, organizatorką akcji 'II Zimowy Festiwal Zupy'.
Przepis dodaję także do akcji 'Warzywa Strączkowe'.

wtorek, 7 lutego 2012

Pomidorowe spaghetti z klopsikami.


Ostatnio wciąż uskuteczniam makaronowe obiady. Szczególnie różne spaghetti, choć nie wszystkie z nich zdążyłam tu zaprezentować. Pod koniec stycznia, przy okazji wegetariańskiego spaghetti bolognese obiecałam Wam, że niedługo podzielę się kolejnym pomysłem na ten makaron. Dotrzymuję więc danego słowa i zapraszam na pomidorowe spaghetti z drobiowymi (ale można użyć mięsa wołowego) klopsikami. To wciąż nie jest prawdziwe bolognese, ale z pewnością bardziej przypomina tradycyjne spaghetti, niż wszelkie wegetariańskie wynalazki, które, nie da się ukryć, są równie smaczne ;).

niedziela, 15 stycznia 2012

Zielono w zimie. Groszek z makaronem.


Szybki obiad na zabiegany, zimowy dzień. W ulubionej miseczce, z ukochanym groszkiem i makaronem. I mnóstwem ziół. Przy ulubionym serialu, gdy za oknem ciemno, a obok (wziąż!) świeci choinka.
Lubię wczesne ferie ;).

sobota, 12 listopada 2011

Dynia i ziołowy serek. Pancakes.


Tak, tak - naleśnikowa sobota. Ja ją, jak zwykle, świętuję podwójnie.
Bowiem na śniadanie też były placki, ale pech chciał, że złamałam kartę do aparatu na pół i ze zdjęć nic nie wyszło. Może w przyszłym tygodniu powtórzę te placki, bo były rewelacyjne ;).
Tymczasem jednak, wracając do obiadu - dyniowe pancakes. Delikatne i miękkie, ale grube i sycące. W połączeniu z serkiem i dodatkowym ulubionym warzywem stanowią doskonały obiad, choć placki same w sobie świetne sprawdziłyby się także w roli śniadania - polane obficie miodem lub syropem klonowym.
Dla mamy serka było za dużo. Mówi, że przytłumił jej smak placków, ale dla mnie było go w sam raz. Zresztą dokończyłam również jej porcję ;).

sobota, 5 listopada 2011

Naleśniki greckie. I tzatziki do tego.


Znów zachciało mi się wytrawnych naleśników na obiad. Były już meksykańskie, teraz czas odwiedzić Grecję.
Bazowałam na głównych składnikach sałatki greckiej i wyszło po prostu cudownie. Powtórzę je na pewno, ale chyba dopiero jak skończą mi się wszystkie pomysły na wytrawne naleśniki, bo takowych mam jeszcze masę do wypróbowania ;).

wtorek, 1 listopada 2011

Wytrawna owsianka ze świeżą bazylią.


Może to nieco dziwne, ale właśnie w ten sposób wykorzystałam pierwsze listki z mojej pierwszej prywatnej doniczki bazylii... :)
W wakacje robiłam owsiankę ze świeżą miętą, tym razem przyszła kolej na bazylię. Robiłam tę owsiankę już kilkukrotnie i często zamiast papryki dodawałam pomidory. A że pomidory + bazylia jest połączeniem niezawodnym, to polecam również w takiej wersji.

piątek, 22 lipca 2011

Wegetariański obiad, czyli jaglano-warzywne kotlety.


Nie jestem wegetarianką, nawet wręcz przeciwnie ;)
Staram się jednak urozmaicać. I z tego właśnie powodu postanowiłam wypróbować te oto kotlety z kaszy jaglanej i warzyw. Smakują wyśmienicie, więc bardzo polecam wegetarianom oraz tym, którzy czasem chcą zjeść coś niemięsnego, ale równie pysznego :).

wtorek, 19 lipca 2011

Zapiekanka z bakłażanem, mozzarellą, parmezanem i ziołami.


Bakłażana trzeba umieć przyrządzić. Odwodnić, osuszyć, dobrze doprawić... Trochę roboty, ale warto :)
Danie trochę czasochłonne, ale cieszy nie tylko oko, lecz także zachwyca zapachem (przypominającym dobrą, włoską pizzę), aromatem i, przede wszystkim, smakiem.
Szczególnie polecam wielbicielom dań z dużą ilością zapieczonego sera :)