wtorek, 8 listopada 2011

Łosoś wędzony i czosnek. Sałatka.


Jedna z najlepszych sałatek jakie jadłam. Dużo warzyw, dużo czosnku, dużo łososia. Chociaż akurat ilość tego ostatnie można dowolnie modyfikować wedle własnych upodobań, ale ja trzymam się zasady "im więcej, tym lepiej" ;).
Sałatka jest zdrowa i dietetyczna, ponieważ majonez użyty do sosu można całkowicie zredukować, co też uczyniłam.
Serdecznie polecam!

niedziela, 6 listopada 2011

Jesień. Jabłka, cynamon i scones.


Mało brakowało, a moje dzisiejsze śniadanie wyglądałoby zupełnie inaczej. Czemu? Hmm... krótko mówiąc, wychodzi ze mnie leń ;).
Wieczorem zastanawiałam się, jakie leniwe śniadanie mogę rano zjeść.
Padło na scones. Ale one tak długo będą się piekły... Nie, lepiej kanapki. Albo może scones... Zdanie zmieniłam chyba z 5 razy, ale położyłam się z myślą, że zrobię te angielskie bułeczki.
Rano wstałam z myślą "nie, jednak kanapki". Poszłam do kuchni i, jakoś odruchowo, chwyciłam za mąkę, proszek do pieczenia... ;)
Były idealne, szkoda, że zrobiłam je dopiero teraz, bo zbierałam się już chyba z pół roku.
Chyba nie muszę mówić, że najlepiej smakują gorące?

sobota, 5 listopada 2011

Naleśniki greckie. I tzatziki do tego.


Znów zachciało mi się wytrawnych naleśników na obiad. Były już meksykańskie, teraz czas odwiedzić Grecję.
Bazowałam na głównych składnikach sałatki greckiej i wyszło po prostu cudownie. Powtórzę je na pewno, ale chyba dopiero jak skończą mi się wszystkie pomysły na wytrawne naleśniki, bo takowych mam jeszcze masę do wypróbowania ;).

wtorek, 1 listopada 2011

Wytrawna owsianka ze świeżą bazylią.


Może to nieco dziwne, ale właśnie w ten sposób wykorzystałam pierwsze listki z mojej pierwszej prywatnej doniczki bazylii... :)
W wakacje robiłam owsiankę ze świeżą miętą, tym razem przyszła kolej na bazylię. Robiłam tę owsiankę już kilkukrotnie i często zamiast papryki dodawałam pomidory. A że pomidory + bazylia jest połączeniem niezawodnym, to polecam również w takiej wersji.