wtorek, 11 grudnia 2012

Racuchy z jabłkami czy naleśniki z twarożkiem? Pancakes 2w1.


To chyba pierwsze placki ze zwykłego twarożku, które mi się tak świetnie udały. Miękkie, delikatne, z rozpływającymi się kawałkami jabłek w środku. Polecam, bo dzięki tym dodatkom pancakes wychodzi więcej, więc są bardziej sycące, a przyjemność jedzenia trwa dłużej :).
Z orzeszkami czy owocami, grubo posypane cukrem pudrem... Idealnie śniadanie na weekend.

wtorek, 4 grudnia 2012

Masło z orzechów włoskich - nowe ulubione.


Jak co roku, świeżo po jesieni, wszystkie nasze pokoje obfitują w obrane orzechy włoskie. Orzechy mamy z bardzo hojnego orzecha "spod okna", a obrane, bo mój dziadek lubi nam ułatwiać życie w tej sprawie ;).
Tak więc znów pojawia się problem: co zrobić, aby nie leżały do przyszłego lata? Na pewno konara, ale konara nie będziemy robić co chwilę, bo ciasto straciłoby swoją wspaniałość (zawsze raczymy się każdym kęsem, jak to na rzadko spotykane i w pewnym sensie wykwintne ciasto przystało). Więc w mojej głowie zrodziła się pewna myśl... może masło orzechowe?
Takie domowe masło ma dodatkowo jeszcze jedną zaletę: jest w 100% zdrowe, bo skoro wiemy, że zdrowe tłuszcze zawarte w orzechach włoskich (arachidowych także) przeistaczają się w trans podczas ogrzewania w temperaturze powyżej 160 stopni, to ja podprażyłam orzeszki trochę dłużej, ale w znacznie niższej temperaturze, dzięki czemu zachowały one swoje właściwości. W przeciwieństwie do wszystkich maseł orzechowych dostępnych w sklepach...

niedziela, 18 listopada 2012

Niesamowicie czekoladowe i "bagniste" brownies cukiniowe.


Nie wiem czy zachęca Was określenie bagniste, jednak dla mnie nie ma lepszego opisu :). To brownies nie jest twarde i bardzo zakalcowate jak większość, lecz wilgotne i po prostu rozpływające się w ustach.
Inspirowałam się przepisem z fullmeasureofhappiness, jednak wprowadziłam nieco modyfikacji, m.in. zastąpiłam dropsy z białej czekolady zwykłą gorzką czekoladą, która pod wpływem ciepła się rozpuściła i uczyniła ciasto jeszcze bardziej bagnistym...Do tego chrupkie orzechy, polewa czekoladowa i dla mnie może nie istnieć cały świat :).

czwartek, 8 listopada 2012

Pasta z makreli ze szczyptą twarogu.


Babcia pewnego dnia zrobiła pastę z makreli i... zdziwiłam się, że to takie proste. Ale w sumie, to czemu miałoby nie być? Na początku zdziwiły mnie malutkie białe kropeczki, a potem dowiedziałam się, że to twarożek. Niewielka jego ilość nie zakłóca smaku makreli, ale sprawia, że pasta jest mniej słona. Moim zdaniem dodatek niezbędny :). Najlepsza na kanapkach, ale muszę się przyznać, że czasem wyjadam łyżeczką bez dodatków...